No i wreszcie dotrwałam do ferii zimowych. Wczorajszy wieczór był gruby, właśnie odczuwam jego skutki. Mam lekkiego kaca, lecz moralniak jest sto razy gorszy. Za dużo się wczoraj działo nie chce mi się tego opisywać.
Powiem krótko . . . prawie 2 letni związek moich znajomych rozwaliłam ja. Każdy facet to świnia i jest zdolny do zdrady. Eh . . . jedno wiem . . . zawsze to ja jestem tą grzesznicą ale szczerze mam to gdzieś. Doszłam po prostu do wniosku, że jestem dziewczyną z którą się zdradza swoje ukochane, a nie utrzymuje związek . . .
Oj . . . pije kolejny łyk wody, wczoraj nie skończyło się na 3 kieliszkach jak zawsze. Kocham bawić się do upadłego i zatruwać swoje ciało. Uwielbiam być sama i wykorzystywać wszystkich facetów dookoła. Pierwsza zasada w umiejętnym postępowaniu z facetem to sprawienie wrażenia, że to on manipuluje tobą (w rzeczywistości to ty manipulujesz nim). To oni muszą być ' królami ' i to oni muszą mieć wszystko pod kontrolą . . . eh idioci!
Ta zasada działa przy każdym rodzaju męskim jaki się znajduje na kuli ziemskiej lecz każda kobieta ma także w swoim życiu sk*rwiela którego nie jest w stanie manipulować z miłości ;/
Jestem zła . . .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz